Czy ze 110-ciu kart można stworzyć wciągająca grę
strategiczno-ekonomiczną? Okazuje się że tak. I myślę, że nie jedna osoba, która po nią sięgnie, będzie zaskoczona złożonością i możliwościami jakie daje ta mała karcianka.
Przenosimy się do średniowiecza, wcielamy w rzemieślników produkujących różne towary i próbujemy zdominować miejscowy rynek.
Przenosimy się do średniowiecza, wcielamy w rzemieślników produkujących różne towary i próbujemy zdominować miejscowy rynek.
