Pokazywanie postów oznaczonych etykietą G3. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą G3. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 sierpnia 2016

Karciany Knyf - G3 - wariacja na temat kości

Kiedy chcemy gdzieś wyjechać i mamy mało miejsca w plecaku, czy innej torbie, to raczej nie zabierzemy ze sobą wielkiego pudła Tokaido, czy ważącą tonę Mexicę. W czasie wakacji dobra karcianka jest na wagę złota. Małe, kompaktowe pudełeczko, które damy radę upchnąć zawsze i wszędzie. Czy Knyf na złoto zasługuje? Pewnie nie, ale miłośnicy gry w kości powinni spróbować czym różni się ta gra od tradycyjnej wersji.



Gra dla graczy 8+, ale i młodsze dzieci poradzą sobie bez problemu. Zasady są proste jak ... budowa cepa i ogarnięcie ich zajmie dosłownie chwilkę. Każdy zawodnik otrzymuje swoją karteczkę z notatnika i po zapoznaniu się z pojęciami: szkółka, strit czy full, może bez większych ceregieli przystąpić do gry.



Rozdajemy każdemu po 5 kart, pozostałe tworzą stos do dobierania. W swoim ruchu gracz decyduje czy wymienia karty na ręce, czy wykłada daną kombinację na stół zdobywając w ten sposób punkty. Jeśli wybierze pierwsza opcję, może wymienić dowolną liczbę kart z ręki, na taką samą ilość lub o jedną więcej. Maksymalnie można mieć ich aż 10. Jeśli w momencie wykładania kombinacji mamy więcej niż pięć kart na ręce, za każdą kartę ponad 5 zapisujemy sobie punkty ujemne. Czasem jednak bardziej opłacalne może się okazać zebranie karniaków, bo mamy wówczas większe szanse na ułożenie kombinacji.



W odróżnieniu od tradycyjnych kości, w Knyfie nie musimy w każdej turze zapisywać wyniku. Jeśli z kart na ręce nie możemy ułożyć żadnej kombinacji, wymieniamy karty i liczymy na to, że szczęście się do nas uśmiechnie. Skutkuje to tym, że tabelki z punktacją będą się wypełniały w różnym czasie. Z jednej strony możemy dążyć do tego, aby każda kombinacja przyniosła nam maksymalną liczbę punków, z drugiej musimy kontrolować karteczki przeciwników, aby w pewnym momencie się nie zdziwić. 



Pierwsza osoba, której zostanie jedynie jedno pole do uzupełnienia informuje o tym pozostałych graczy, jeśli o tym zapomni może przygarnąć bagatela 10 punktów ujemnych. Warto więc o tym pamiętać.




To prosta i przyjemna gra, która może nam umilić niejedną chwilę. Nie należy do gatunku mózgożernych i wymagających totalnego skupienia. Wręcz przeciwnie, możemy grać, gadać, śmiać się i bawić jednocześnie. Partie są dynamiczne, decyzje podejmowane szybko i sprawnie, a kilkominutowe przestoje na zastanowienie co by tu zrobić, się nie zdarzą.



W odróżnieniu od kości możemy w nią grać na każdej powierzchni bez obawy, że kostki wlecą nam np. pod siedzenie w pociągu. Czy warto zatem sięgnąć po nią? Dlaczego nie. Kto nie spróbuje ten się nie przekona, a niska cena gry może nas do tego dodatkowo zachęcić.

ZALETY
Proste zasady.
Dla miłośników tradycyjnych kości, może to być fajna alternatywa.

WADY
Nic nowatorskiego.

OCENA STARSZYZNY          7/10
OCENA DZIECKA               9,5/10


Liczba graczy: 2-5
wiek: 8+
czas gry: 20 minut

Za gra dziękujemy wydawnictwu:

wtorek, 28 czerwca 2016

6 BIERZE - G3 - małe, żółte i ma rogi

W końcu nadeszły wakacje. Z tej okazji nie ma to jak mała, kompaktowa gra, która zmieści się w nawet w damskiej torebce. Chociaż z własnego doświadczenia wiem, że damskie torebki potrafią skrywać bardzo wiele, wcale nie małych przedmiotów :). Przynajmniej moja tak ma, a że waży przy tym tonę, to już inna sprawa. Ale nie o tym. Wracając do gry, to rozmiar pudełka, jest tylko wierzchołkiem fajności tej gry. Mimo, że pełnoletniość skończyła już jakiś czas temu, nie straciła na atrakcyjności i nadal podbija serca kolejnych graczy.



środa, 18 maja 2016

TRUCIZNA - G3 - eliksiry i tajemne mikstury

W świetle zbliżających się wakacji, a dokładniej wyjazdów wakacyjnych, dobra karcianaka jest na wagę złota. G3 ostatnio króluje w tej kategorii, a w planach są jeszcze kolejne obiecujące pozycje. Także będzie w czym wybierać.
Trucizny, mikstury i czary, a wszystko spakowane do małego kompaktowego pudełeczka, które bez trudu znajdzie miejsce w plecaku czy nawet damskiej torebce. Zagrać w nią można w każdych okolicznościach, bo nie potrzebuje wiele miejsca. Wydaje się być idealna do pociągu , na piknik czy wycieczkę rowerową.



czwartek, 31 marca 2016

TWOJA KOLEJ - G3 - jedzie pociąg z daleka

Nie będę ukrywał, że nie byłem przekonany co do tej pozycji. Pewnie dlatego, że czytając instrukcję nie potrafiłem sobie wyobrazić, co takiego ciekawego może być w budowaniu pociągów. Czy dokładanie wagonów do lokomotyw może być fajną zabawą? Przemogłem się jednak, przebrnąłem przez instrukcję i z pewną dozą niepewności, czy nasz syn sobie poradzi, rozpoczęliśmy grę.

poniedziałek, 15 lutego 2016

BIG DEAL - G3 - jak zarobić pierwszy milion

Szybkie samochody, cenne posiadłości, złoto, diamenty, jednym słowem przepych. Kto by nie chciał mieć tego wszystkiego? Znaleźć się na liście najbogatszych ludzi na świecie. Pławić się w luksusach, zwiedzać świat, niczym się nie martwić. Ale czy oby na pewno niczym się nie martwić? Na taką kasę zawsze znajdzie się chętny. Licho nie śpi. Zagracie, to się przekonacie.



poniedziałek, 1 lutego 2016

SPEED CUPS - G3 - szybkie oko i sprawna ręka

To kolejna, po Halli Galli, gra, w której dźwięk dzwonka będzie sygnalizował - pierwszy! Kluczem do zwycięstwa będzie bystre oko, zwinna ręka i refleks. Ułożyć plastikowe kubeczki w odpowiedni sposób potrafi każdy, ale to za mało żeby wygrać. Nasza dłoń musi jako pierwsza wydobyć dźwięk zwycięstwa z dzwonka. 


poniedziałek, 21 grudnia 2015

KAKAO WULKANY - G3 - wybuch złośliwości

Kakao to lekka i spokojna gra, w której tworzymy mapę dżungli, uprawiamy kakao, zbieramy je by następnie sprzedać dla zysku. Układamy kafle w taki sposób aby zdobyć jak najwięcej punktów. Nikt nikogo nie atakuje, nie ma złośliwych zagrywek. Skupiamy się głównie na swoich celach.
Dla tych, którzy uwielbiają negatywną interakcję, chociaż w małym stopniu, stworzono Wulkany. Chcesz pozbawić kogoś złota? Proszę bardzo, oto 3 nowe kafle, które mogą trochę namieszać.


wtorek, 17 listopada 2015

PREZENCIK - G3 - ładny mi prezencik

Dostać coś, czego nie chcemy, nie jest miło, ale czekać na coś z nadzieją i ostatecznie tego nie zdobyć to dopiero przykre doświadczenie. Świadome decyzje i niemiłe niespodzianki to esencja "Prezenciku". 
Już sama nazwa wskazuje, że mamy do czynienia z czymś małym.  W rzeczy samej tak właśnie jest. Ale niech was nie zwiedzie rozmiar pudełka.
Ładny mi Prezencik, no pięknie, nie dziękuję, ja tego nie chcę, weź, tobie pasuje, dlaczego nie bierzesz- takie toczą się rozmowy podczas gry. 



wtorek, 27 października 2015

KAKAO- G3 - w sam raz na długie zimowe wieczory

Wilgoć, upał, insekty, dzikie zwierzęta. Co skłania ludzi do tego, aby przybywać w tak nieprzyjazne miejsca? Dla niektórych wystarczającym powodem jest to, aby sprawdzić się w ekstremalnych warunkach i przeżyć przygodę, innych przyciąga tu chęć zdobycia fortuny. Wszak wszyscy słyszeliśmy o bogactwach, które kryją się w amazońskiej dżungli. Jednym z takich skarbów jest małe, niepozorne ziarenko Kakao. Bo czy wyobrażacie sobie świat bez czekolady? Czy ciepłego napoju w zimowy wieczór? Koszmar.



czwartek, 15 października 2015

KAKAO - unboxing - zaglądamy do pudełka

Dzięki grze Kakao przenosimy się do egzotycznej krainy, gdzie najcenniejszym towarem jest małe, niepozorne, czarne ziarenko nazywane "Owocem Bogów". Okładka przyciąga uwagę. Jest bardzo kolorowa i trudno przejść obok niej obojętnie.




Co o grze pisze wydawca:

"Gra "Kakao" wprowadza graczy w egzotyczny świat "owocu bogów", w którym wcielą się w rolę plemiennych wodzów. Ich zadaniem jest wyspecjalizowanie swoich poddanych w handlu, by mogli zdobyć sławę i bogactwo. Jednak tylko ci, którzy wiedzą, jak wykorzystać przychylność bogów, zostaną obsypani złotem.
Gra kończy się, gdy każdy gracz umieści wszystkie swoje kafle pracowników w obszarze gry. Zwycięża osoba, która zdobyła najwięcej złota."

poniedziałek, 30 marca 2015

HALLI GALLI - G3- owocowa sałatka z bombą

Rozluźnianie mięśni rąk i nóg, chwila relaksu i zaraz potem maksymalne skupienie. To brzmi jak przygotowania do startu w wyścigu sprinterskim, albo walki bokserskiej. Ale nie. Takie zabiegi są konieczne prawie każdego piątkowego wieczora tuż przed rozpoczęciem „Wieczoru Gier”. Dlaczego? Powód można zawrzeć w dwóch słowach – Halli Galli. Na środku stołu pojawia się dzwonek. Taki jak w hotelach do przywoływania recepcjonisty. Ale nikt tu nie będzie wzywał obsługi z paluszkami i napojami. To jest element niezbędny do oznajmienia – jest pięć owoców! 
Sałatka owocowa - podano.

poniedziałek, 9 lutego 2015

SET - G3 - pełne skupienie

Gra Set była prezentem urodzinowym dla Kuby chyba na 6 urodziny i miała zarezerwowane stałe miejsce na półce z grami. Dosłownie stałe. Opakowanie gry nie zachęcało aby po nią sięgnąć, przez dłuższy czas leżała nawet nie rozfoliowana. Jak na grę dedykowaną dzieciom pudełko nie powala i nie zachęca aby po nią sięgnąć. Było tyle innych ciekawych gier do wyboru, że Set zaczął powoli blaknąć na półce. Wydawało nam się, że ta gra nie będzie fajna. W końcu padło hasło, że trzeba spróbować i albo ją polubimy albo wyrzucimy.  No i ..... polubiliśmy ją.
Bijemy się w piersi - nie należy jednak oceniać gry po opakowaniu. 

Set - czy to opakowanie zachęca do zakupu? A szkoda bo warto.